prostowanie przegrody nosowej?

Patrzysz na wersję archiwalną wątku "prostowanie przegrody nosowej?" z forum chat.babiniec-cafe.pl/



avokado - 2009-03-21, 10:55
Stoję przed decyzją operacyjnego prostowania przegrody nosowej i boję się jak ognia
W szpitalu tylko rodziłam i nie wspominam tego przyjemnie a już znieczulenie ogólne mnie przeraża na maksa..
Proszę o opinię osób, które poddały się temu zabiegowi i mogą opowiedzieć jak to wygląda.
Może ktoś może polecić dobrego lekarza, szpital w Wawie?
Czy jest znaczna poprawa po całkowitym wyleczniu ran?



Licho - 2009-03-21, 12:23
avokado, ja o tym nie mam pojęcia, też będę z ciekawością podpatrywać odpowiedzi. Ale ciekawi mnie też jakie są wskazania do prostowania przegrody nosowej (no poza tym, że pewnie jest krzywa ) Jakie są konsekwencje posiadania takiego wynalazku...


w.wolf21 - 2009-03-21, 14:45
W 2007 roku mialam operacyjnie wycinane polipy z nosa jak i odrazu prostowali mi przegrode nosowo..operacja byla pod narkozo.
Po przebudzeniu sie z narkozy bolal mnie caly nos a do tego najgorsze so tamponaze w nosie,a tak pozatym po operacji pluje sie reszto krwio i wtedy klado zimne cos na kark zeby krew zatamowac albo dajo wodne lody do lizania ,naszczescie narkoze znioslam dobrze bo niektorzy wymiotujo nawet krwio...i zle sie czujo. Ja osobiscie doszlam szybko do siebie.
Po dwuch dniach po operacji wyjmujo tamponaze (to niejest takie straszne tylko troche nieprzyjemnie)

W tym roku mialam drugo operacje ale tylko na polipy,po narkozie tym razem bylo ok bo mnie nawet nos nie bolal tylko tym razem duzo i dlugo krwio plulam ze lekarze straszyli mnie ze bedo musieli mi drugo operacje robic ale naszczescie krwawienie ustalo.

Teraz juz wiem dlaczego pierwszo operacje nos mnie bolal poniewaz prostowali mi przegrode nosowo...

Ale podkresle ze u kazdego czlowieka kazda operacja jest inna i kazdy reaguje inaczej na narkoze...Jezeli nos po operacji mial by cie bolec to dostaniesz cos od bölu.

Tak bylo u mnie ale u karzdego jest innaczej

Acha i jeszcze mozliwe ze po operacji przez jakis czas bedziesz robic plukanki z wody solonej i masc az wszystko dokladnie sie zagoi.(ale morzesz sie spytac dokladnie swego lekarza ktöry Cie prowadzi)


Nandini - 2009-03-21, 19:40
Też miałam tę przyjemność... Narkoza i sam zabieg to pikuś, nie zdążysz się nawet zorientować, a jest po wszystkim. Nie ma się czego obawiać. Potem sobie leżysz i masz pierwszy dzień ciągle nowe kroplówki i sobie śpisz
Podczas zabiegu w nosie są montowane płytki stabilizujące przegrodę oraz tampony. Tampony wyciągają po dwóch dniach, stabilizatory mniej więcej po tygodniu. Zakładane są szwy rozpuszczalne.

Przez kilka pierwszych dni nos jest straszliwie opuchnięty - ja wyglądałam jak renifer rudolf Boli, ale wtedy od razu lecą pielęgniarki i dają przeciwbólowe. Dostaniesz też anybiotyki. Potem zewnętrzna opuchlizna schodzi, ale środek jest cały spuchnięty.
Przez nos zaczyna się oddychać tak ze dwa tygodnie po zabiegu.
Podsumowując - nie jest tak źle. Najgorsze są dwa pierwsze dni po zabiegu. Ale jest to całkowicie do przeżycia.

Nie pękaj avokado, dobrze będzie Ja miałam zabieg w MSWiA. Za cholerę sobie nie przypomnę, jak się ten lekarz nazywał, ale na laryngologii bylo ich wtedy 3 wszyscy byli bardzo dobrzy.



avokado - 2009-03-22, 18:23
jakie są wskazania do prostowania przegrody nosowej


przewlekłe chorody dolnych i górnych dróg oddechowych
ostatnio od listopada jestem ciągle chora, zapalenie uszu, zatoki raz czołowe raz nosowe potem gardło i ból głowy
wcześniej też często chorowałam ale ostatnio wcale nie mogę się wyleczyć
lekarz twierdzi, że infekcje będą ciągle powracać jeśli nie będę oddychać "jak ludzie" czyli całym nosem
poczytałam trochę opinii w necie i jestem lekko przerażona, narkozy nie miałam a wszystkie inne znieczulenia jakie miałam dawały powikłania
najbardziej boję się czasu gojenia nosa (tampony i te płytki)
w środę mam konsultację u trzeciego laryngologa i zobaczymy co powie


w.wolf21 - 2009-03-22, 19:06
Te plytki to niekoszmar ich sie wcale nieczuje, najgorsze to tamponaze bo one az nos rozpychajo...ale nieboj sie czas szybko leci i bedzie po wszystkim


skrzacik - 2009-03-22, 19:20
Ja przepraszam bardzo, ale BŁAGAM o stosowanie prawidłowej odmiany czyli np. "pluje się krwiĄ", "nos rozpychajĄ", "pod narkozĄ".
Ortograficzne to już przy tym pikuś, choć też po oczach dajĄ.

Weszłam tu, bo sama mam zalecenie operacji przegrody nosowej i chciałam przeczytać post osoby, która to przeszła, ale po prostu nie dałam rady przez te błędy.


w.wolf21 - 2009-03-22, 19:48
Niestety, nie mam polskiej klawiatury...


sinusoida - 2009-03-22, 19:54
Niestety, nie mam polskiej klawiatury...


tym się nie przejmuj, jak zamiast ą napiszesz a to w większości przypadków mózg czytającego pominie pomyłkę i nie zauważy braku ogonka, ale o zamiast ą już przeszkadza w percepcji (też nie mogłam doczytać posta do końca ...


w.wolf21 - 2009-03-22, 19:59
Sorry, bede uwarzala nastepnym razem , a tak to trzymalam moja cöreczke na kolanach i szybko pisalam temu tak wyszlo.


naturella - 2009-03-22, 20:46
No i jest jeszcze tamponada


w.wolf21 - 2009-03-22, 21:03
Sorry, ale tu w Niemczech möwia na to tamponaze i w Polsce operacji nie mialam dlatego niewiem Jak na to möwio w Polsce!
Jeszcze cos do narzekania macie...??


Licho - 2009-03-22, 21:22
Jeszcze cos do narzekania macie...??


Nie kuś licha, bo jeszcze coś znajdzie

A serio, to możesz się przejmować, możesz olać, jak chcesz. Zamienianie polskich głosek na ich odpowiedniki bez ogonków jest powszechnie przyjęte i nikt Ci na to uwagi nie zwróci (a jak zwróci to z czystym sumieniem możesz olać). Dlatego tak jak napisała Sinusoida: zamiast drugą napisz druga (a nie drugo czy drugom).
A jeśli chcesz, żeby Cię poprawiać, to powiedz, da się załatwić


sinusoida - 2009-03-22, 21:28
Sorry, ale tu w Niemczech möwia na to tamponaze i w Polsce operacji nie mialam dlatego niewiem Jak na to möwio w Polsce!
Jeszcze cos do narzekania macie...??


Nie denerwuj się... uwagi służą obopólnej korzyści. Czytającym łatwiej dotrzeć do treści a dla ciebie to może być sposób na szlifowanie języka. Wielu moich znajomych na emigracji mówi, że forum/internet to dla nich sposób na utrzymanie języka na odpowiednim poziomie.
Także luuz.... nie ma w tym wszystkim z mojej strony cienia złośliwości. Naprawdę rozumiem, że polski trudny jest.


w.wolf21 - 2009-03-23, 06:55
Ok, juz sie niedenerwuje, bardzo chetnie bym skorzystala z pomocy Poprawiania.Tylko niewiem gdzie ,co i jak
A to prawda z tym forum bo gdyby nie to, to bym i pisac zapomniala po Polsku.


sinusoida - 2009-03-23, 09:02
Z tego co widzę używasz Internet Explorera. Zmień przeglądarkę na Firefoxa tutaj link do instalki a następnie zainstaluj sobie wtyczkę sprawdzającą pisownię tutaj link.

Sprzedam bluze Chelsea (top treningowy) - prosto z UK
Prostownik trujfazowy jednopołówkowy sterowany
prostowniki na szyne
paliwo a przegrzewanie silnika??
Dziesięć najlepszych kombi wg MSN Cars.
SEP
petite size ?
  • copyright by wydawnictwo szkolne
  • giecie lukow
  • umowa sprzedazy nieruchomosci wzor
  • stv9379fa
  • wwwtelewizja;npl;60
  • przeboje_polskich_dancingow RS
  • usuwanie farby preparat Forum
  • Bezpieczeństwo publiczne
  • prace literackie
  • Baza wypowiedzi z for dyskusyjnych !! Start